Czasami wyłapuję takie uwagi i w podzięce za wszystkie zlecenia jakiego od niego dostałam, postanowiłam sprawić mu w prezencie taki oto wizytownik. Okazja się nadarzyła bo i wizytówki się pojawiły... i urodziny niedawno były... więc prawie się wstrzeliłam.
Projekt wycinany laserowo, ozdabiany ręcznie pirografem, a samo zamykanie jest na magnesik. Chyba sobie też taki powinnam sprawić.